Witamy w miejscu gdzie dowiesz się, że zdrowy styl życia, kondycja fizyczna i psychiczna, odpowiednie nawyki żywieniowe, sport, rekreacja oraz edukacja to priorytety na które stawiamy. Właśnie tu dowiesz się jak możemy wspólnie wpływać na dobry rozwój i stan zdrowia naszych dzieci i nas samych.


Czytajcie na zdrowie...

Kalendarium

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
środa, 17 kwiecień 2013 15:04

Przedwakacyjna pogoń za szczupłym wyglądem

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Zbliżające się dużymi krokami wakacje dla wielu z nas są bodźcem do wzmożonej aktywności fizycznej. Po wielomiesięcznej zimowej absencji ruchowej następuje pospolite ruszenie w kierunku poprawy kondycji i wyglądu własnego ciała. Jest to popularna reakcja ludzi pragnących bez wstydu pokazać się w kąpielówkach na plaży czy wyjść w centrum miasta w obcisłej koszulce. Aby czuć się dobrze we własnej skórze, nie można budzić się  w ostatniej chwili ze snu zimowego i z wielkim animuszem i zażyłością przystąpić do intensywnego wysiłku fizycznego, który to w takiej sytuacji może jedynie zaszkodzić. Tylko systematyczna aktywność ruchowa przez cały rok daje najlepsze rezultaty. Ale jeśli już mleko się rozlało i budzimy się dopiero w marcu, a w perspektywie kilku miesięcy mamy zaplanowany wyjazd na urlop, jako wychowawca, instruktor i były sportowiec radzę:

 

1. Zgodnie z hasłem „nie od razu Kraków zbudowano” nie nastawiajcie się na super sylwetkę po jednym treningu, czy kilku tygodniach morderczego treningu. Grozi to jedynie kontuzją lub zniechęceniem do dalszej pracy. Nastawcie własną psychikę na przyjemny, długotrwały, systematyczny trening.

 

2. Pamiętajcie, że jeśli chcecie zgubić nadmiar zbędnego ciała, to przede wszystkim mało intensywny, długotrwały trening przynosi pożądane efekty. Długotrwały trening to wysiłek trwający minimum 45 min, a najlepiej 45-60 min. Biorąc to pod uwagę szybciej zgubicie brzuszek podczas godzinnego szybkiego spaceru niż podczas biegu na 1000 m w maksymalnym dla siebie tempie. Mówimy tutaj o tak zwanym wysiłku aerobowym. To taki trening, podczas którego energia pozyskiwana jest w procesach spalania tlenowego. Nie wdając się w zawiłości metabolizmu w naszym organizmie, zapamiętajmy, że podczas ćwiczeń tlenowych krew jest w stanie dostarczyć wystarczająco dużo tlenu do mięśni, aby wystarczyło go do produkcji energii. Dzięki temu, że mięśnie otrzymują odpowiednie ilości tlenu, mogą one pozyskiwać energię ze spalania związków takich jak tłuszcze czy białka. Dlatego też ten typ ćwiczeń rekomenduje się często właśnie osobom chcącym zrzucić zbędne kilogramy. Procesy tle nowe uwalniane są podczas wysiłku długotrwałego i mało intensywnego. Trening mało intensywny to taki, podczas którego osiągamy tętno w granicach 120-140 ud/min przez ok. 45-60 min.

 

3. Wiele mówi się o dietach cud. Świat widział różne diety, które rzeczywiście przynosiły efekty odtłuszczające czy budujące muskulaturę ćwiczącego. Moja rada jest taka, że jeśli jesteście amatorami i nie macie w planach wystartować w Mister Olimpia, nie bierzcie się za żadną dietę drastycznie ograniczającą pewne produkty spożywcze. Oczywiście osiągniecie efekt, ale bądźcie pewni, że organizm prędzej czy później nadrobi te straty w postaci efektu „jo-jo”. Najważniejsze jest to, aby spowodować tzw. „ujemny wydatek energetyczny”. Aby schudnąć, musicie zużyć więcej kalorii niż zjecie w ciągu dnia. W takim momencie nie jest istotne ile jemy, ale co jemy. Największym błędem jest głodzenie się. Paradoksalnie, aby schudnąć nie można dopuścić do uczucia głodu. Organizm, który jest głodzony spowalnia metabolizm i każdy posiłek spożywany później jest traktowany jako materiał zapasowy na późniejsze stany głodu. Czyli najczęściej odkłada się w postaci tłuszczu. Musicie przyzwyczaić się do metody 5-7 niewielkich posiłków w ciągu dnia. Proponuję posiłki co 4 godziny, pierwszy ok. 8.00, a ostatni ok. 20.00. Ograniczajcie cukry proste (słodycze, cukier itd.), węglowodany (np. chleb, ziemniaki) i tłuszcze (smalec, golonka i inne pyszności). Nie trzeba z tego rezygnować, ale spożywać z umiarem.

 

4. Sama dieta nie rozwiązuje problemu. Równocześnie musicie być aktywni fizycznie. Jeśli w ciągu dnia zjecie 3500 kcal, a zużyjecie 3000 kcal, to różnica odłoży sie w postaci tłuszczu. Natomiast, jeśli spożyjecie 3500 kcal, a zużyjecie 4000 kcal, to zaczniecie chudnąć. Z tego wynika, ze aby schudnąć, nie musicie sie głodować. Bezpieczne tempo odchudzania to 2-4 kg/miesiąc. Organizm ludzki potrzebuje około 8 miesięcy do tego, aby przyzwyczaić się do swojej nowej wagi. Czyli, jeśli schudniecie dosyć drastycznie to ciało potrzebuje ok. 8 miesięcy do tego, aby „oszukać” efekt „jo-jo”.

 

5. Nie możemy również zapomnieć o skontaktowaniu sie z lekarzem w momencie, gdy zauważymy, ze podczas wysiłku dzieje sie cos niepokojącego z naszym organizmem, np. zawroty głowy czy omdlenia. Każdy z nas może być rzeźbiarzem swojego ciała. Wstańcie wiec z kanapy i zróbcie cos, aby za kilka miesięcy spojrzeć w lustro i powiedzieć, ze warto było zmienić swój tryb życia. Mam nadzieje, ze wejdzie wam w krew aktywność fizyczna, a zainspirowani tym artykułem zrobicie krok w kierunku zdrowia i sprawności.


Nie ma rzeczy nie do zrobienia. Konieczne są tylko chęci. Mając możliwości finansowe można skonsultować sie z wykwalifikowanym instruktorem, który poprowadzi trening zgodnie z zasadami zdrowej aktywności fizycznej. Jeśli jednak chcielibyście uzyskać porady bezpłatnie, jestem do Waszej dyspozycji pod adresem email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. . Na bazie Waszych pytań będę tworzył na łamach strony internetowej nowe, mam nadzieje równie przydatne, artykuły.

Czytany 5720 razy Ostatnio zmieniany sobota, 20 kwiecień 2013 07:06

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Partnerzy

Polecamy

Masz pytanie ? SKONTAKTUJ SIĘ z nami !

Email:
Temat
Wiadomość: