Witamy w miejscu gdzie dowiesz się, że zdrowy styl życia, kondycja fizyczna i psychiczna, odpowiednie nawyki żywieniowe, sport, rekreacja oraz edukacja to priorytety na które stawiamy. Właśnie tu dowiesz się jak możemy wspólnie wpływać na dobry rozwój i stan zdrowia naszych dzieci i nas samych.


Czytajcie na zdrowie...

Kalendarium

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
środa, 13 sierpień 2014 20:40

Anna Dymna: Jestem z Wami

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

List Anny Dymnej - prezes Fundacji "Mimo Wszystko" do uczestników II edycji wydarzenia Zdobywamy Górę Kamieńsk.

Drodzy Przyjaciele,

„Każdy ma swoje Kilimandżaro” – to hasło, które towarzyszy wielu projektom mojej Fundacji „Mimo Wszystko”. Pod tym hasłem grupa naszych niepełnosprawnych Przyjaciół ruszyła 27 września 2008 roku na szczyt góry Kilimandżaro. Z dziewięciu osób, które zmierzyły się z tym wyzwaniem, pięć zdobyło szczyt. 12 maja 2012 roku Janusz Świtaj poprowadził grupę wózkowiczów. Zdobyli K2, czyli Kopiec Kościuszki w Krakowie. 24 sierpnia 2014 roku Wasza Grupa zdobywa górę Kamieńsk. Kamieńsk jest właśnie Waszym Kilimandżaro.

Wszystkie te wyprawy i zdobywanie każdego z tych szczytów jest równie ważnym i wspaniałym zwycięstwem. Mają one też magiczne, symboliczne znaczenie i wydźwięk. Przecież dla wielu z Was każdy dzień jest takim zdobywaniem Kilimandżaro. Dla jednego jest to samodzielny oddech, dla drugiego – wstanie z łóżka i podejście kilku metrów do okna, dla kogoś – poruszenie ręką, jeszcze dla innego – wyjście z domu. Każde z tych małych zwycięstw jest zapowiedzią następnego, wyostrza smak na życie, daje siłę i wiarę, że można zdobyć jeszcze więcej. Najważniejsze, by w życiu widzieć jakiś cel przed sobą, wierzyć, że każdy, póki żyje może mieć marzenia, może dokonywać rzeczy niemożliwych i zwyciężać. Czasem jednak jest to bardzo trudne. Cierpienie, samotność, bezradność, ciężar choroby ponad nasze siły wpędza nas w beznadzieję, w całkowite zwątpienie. Wydaje się nam, że nic nie ma sensu, że nic już nas nie czeka. Ogarnia nas ciemność. Ważne, by wtedy pojawił się obok nas ktoś, kto pokaże małe światełko, poda rękę i po prostu powie: „Nie bój się, pomogę Ci, dasz radę, nie jesteś sam”. Trzeba tylko zaufać komuś i sobie i ... ruszyć w podróż. To prawdziwie magiczne wyprawy, podczas których budzi się nadzieja, zaufanie, rodzą się przyjaźnie, ożywa radość życia – gdzie wszyscy są równie ważni i potrzebni.

Drodzy niepełnosprawni Przyjaciele! Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę z tego, jak ważny dla nas tzw. pełnosprawnych ludzi jest Wasz wysiłek, Wasza wola walki, te Wasze małe-wielkie zwycięstwa. To właśnie Wy pokazaliście mi, jak piękną, niezłomną, wspaniałą istotą może być człowiek. To Wy uświadamiacie ludziom, ile  tkwi w człowieku sił, niewykorzystanych możliwości, radości życia. Gdy patrzę na Wasz wysiłek i na Waszą codzienną walkę, jest mi wstyd. Uświadamiam sobie bowiem, jak często marnuję czas na głupoty, narzekanie, rozleniwienie. To właśnie osoby niepełnosprawne nauczyły mnie cieszyć się każdą chwilą, brać się w garść, cieszyć z tego, co mam i szanować życie. Dziękuję Wam za to!

Całym sercem popieram Waszą wyprawę na górę Kamieńsk. Jestem z Wami na każdym metrze drogi na szczyt. Przesyłam moje najlepsze myśli, moją energię i radość. Pozdrawiam Organizatorów i Uczestników! Całuję każdego z osobna i pozdrawiam serdecznie z Krakowa.

                                                                        Anna Dymna

Czytany 12179 razy Ostatnio zmieniany środa, 13 sierpień 2014 21:11

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Partnerzy

Polecamy

Masz pytanie ? SKONTAKTUJ SIĘ z nami !

Email:
Temat
Wiadomość: